Nie ma pelletu do ogrzewania Szkoły w Sztutowie. Przetarg unieważniony
Nie ma pelletu do ogrzewania Szkoły w Sztutowie. Przetarg unieważniony
16 lutego 2026, 19:31
Gmina Sztutowo znów staje przed kolejnym poważnym problemem organizacyjnym i finansowym. Dziś został unieważniony przetarg na dostawę pelletu dla szkoły. Powód? Brak jakichkolwiek ofert. W postępowaniu ogłoszonym w Biuletynie Zamówień Publicznych nie zgłosił się ani jeden wykonawca gotowy dostarczyć 60 ton opału od marca do maja 2026.
To sytuacja, która jeszcze kilka lat temu wydawałaby się nieprawdopodobna. W poprzednich latach przetargi na dostawy pelletu dla szkoły cieszyły się dużym zainteresowaniem. Zdarzało się, że do postępowania przystępowało nawet kilkanaście firm. Co więcej, zamówienia były znacznie większe - sięgały jednorazowo 160 - 200 ton. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Przy zapotrzebowaniu na zaledwie 60 ton nie znalazł się ani jeden oferent. Czy oznacza to, że szkoła może zostać bez opału?
Na jak długo starczy obecnych zapasów pelletu?
Czy władze gminy mają plan awaryjny?
Czy zostanie ogłoszony kolejny przetarg?
Czy rozważane są zakupy interwencyjne z wolnej ręki - i po jakiej cenie?
To pytania, na które mieszkańcy - zwłaszcza rodzice uczniów - powinni otrzymać konkretne odpowiedzi.
Brak ofert nie wziął się znikąd. Rynek pelletu w ostatnich tygodniach znalazł się wielkim kryzysie. Towaru nie ma na składach, produkcja zwolniła, a ceny wystrzeliły w górę nawet o kilkaset procent. Momentami tej zimy kupienie choć kilku worków pelletu graniczyło z cudem. W ostatnich dniach jeden z punktów sprzedaży w Nowym Dworze Gdańskim proponował pellet w cenie 3800 zł za tonę. Wiele punktów ogranicza zamówienia i można kupić maksymalnie jednorazowo po 10-20 worków.
Jak do tego ma się zamówienie 60 ton tylko na najbliższe 3 miesiące dla szkoły? W kosztorysie Robert Zieliński przewidział kwotę 126 tysięcy złotych, co przekłada się na kwotę 2100 zł za tonę wraz z dostawą specjalistycznym sprzętem. Wiadomo, że ta cena jest nierealna do osiągnięcia. Włodarz będzie musiał głęboko sięgnąć do opustoszałej gminnej sakiewki i wyłożyć dodatkowe kilkadziesiąt, a być może nawet kilkaset tysięcy złotych, co przy zrujnowanym budżecie gminy Sztutowo wróży kolejne fatalne wieści dla mieszkańców.
Unieważnienie przetargu to nie koniec sprawy, lecz dopiero jej początek. Gmina Sztutowo musi niezwłocznie podjąć działania, aby zapewnić ciągłość ogrzewania szkoły. Każdy dzień zwłoki zwiększa ryzyko, że zakup pelletu odbędzie się w trybie pilnym - a więc znacznie drożej i bez konkurencji.
Czy jest chociaż JEDNA rzecz, którą ten "gminny lider" alias "mistrz katastrofy" przewidział i szczęśliwie oraz poprawnie doprowadził do końca? Przecież to wręcz zakrawa na jakąś tragikomedię.
~Donald (niezalogowany) / 16.02.2026, 20:55
Głos został już oddany
Głos został zapisany
Wysłać więcej ciepełka do Kijowa. Szkoły w Polsce nie muszą być ogrzewane
~Kiedy koniec tych rządó (niezalogowany) / 16.02.2026, 21:39
Głos został już oddany
Głos został zapisany
Przecież nic nowego. Zabrakło, nie dostaliśmy, unieważnione, po terminie, standard naszego wójta. Ile można tak prowadzić Gminę?
~Nowy Wójt (niezalogowany) / 16.02.2026, 21:47
Głos został już oddany
Głos został zapisany
Kiedy ten człowiek pójdzie po rozum do głowy i da sobie spokój z tym zarządzaniem.Na wszystko brakuje i brakować będzie. Już wiem dlaczego działalności gospodarczej nie prowadzi tylko praca w urzędzie! Brak Brak konsekwencji.
~Kąciak (niezalogowany) / 16.02.2026, 23:37
Głos został już oddany
Głos został zapisany
zamiast siedzieć i pierdzieć w stołek w urzędzie niech jeździ do mrówki i kupuje pelet w workach, będzie z tego większy pożytek niż z jego "włodarzowania"
~Żuławiak (niezalogowany) / 17.02.2026, 08:00
Głos został już oddany
Głos został zapisany
Łatwo jest oceniać zza monitora, trudniej o konstruktywne wnioski. Wszyscy wiemy, że sytuacja z pelletem to obecnie problem w całej Polsce, a nie tylko na naszym podwórku. Zanim zaczniemy przerzucać się oskarżeniami, warto zrozumieć, że skala problemu wykracza poza lokalne decyzje. Więcej merytoryki, mniej złośliwości
Tak sytuacja z pelletem jest trudna i dziwna. Rozumiem jak ktoś nie ma warunków do trzymania zapasu, to kupuje w takich ilościach i cyklach jak tylko może. Ale Kurde feles oni nam wysyłają poradniki, żeby zrobić sobie zapas opału, najlepiej zaopatrzyć się jeszcze w alternatywne źródło, a sami co? Teraz niech tą mobilną sceną za 1/4 bańki ogrzewają szkołę.
Link do tego sukcesu zakupowego: https://www.facebook.com/100064221623786/posts/pfbid0uYa99PiBdfm9nok9M2Q12K5EcNd5qKcTyFxkKFGKiGLTFkfDaWuqX84ndWPzkeUxl/
~Znawca (niezalogowany) / 17.02.2026, 14:33
Głos został już oddany
Głos został zapisany
Nie ma żadnego kryzysu na rynku. Jest zmowa cenowa producentów którzy przetrzymali towar żeby podbić cenę.
~T.J. (niezalogowany) / 17.02.2026, 21:07
Głos został już oddany
Głos został zapisany
A czy takie przetargi to nie lepiej jest np we wrześniu ogłaszać, kiedy składy się uzupełniają towarem i wtedy powinna być gwarancja dostawy na określony czas prosto z magazynu producenta?
~do T.J (niezalogowany) / 17.02.2026, 21:30
Głos został już oddany
Głos został zapisany
W naszej gminie są inne zasady!
~DeDektyw (niezalogowany) / 18.02.2026, 09:36
Głos został już oddany
Głos został zapisany
No właśnie te tumany przestudiowali te poradniki i już jesienią zakupili tego pelletu na zapas, czyszcząc magazyny do zera. Producenci nie mogą nagle zwiększyć produkcji, bo nie ma tyle materiału (być eko i nie wycinać lasów plus ETS zabija przemysł drzewny= brak trocin do produkcji pelletu). I mamy taką sytuację, że zaczyna brakować tego produktu na magazynach. Prawo popytu i podaży przewiduje wzrost cen, dodatkowo robi się panika na rynkach i cena jeszcze wzrasta. Pamiętacie jak w 2022 brakowało cukru? Jak ktoś miał na sklepie to po 10 zł za 1kg sprzedawał? I panikarze kupowali nawet po tej cenie. Tylko że cukier cały czas był produkowany. Po prostu cukrownie najpierw zaopatrywały większych odbiorców, którzy mieli swoje kontrakty, bo kto chce utrzymać ciągłość produkcji zapasy odnawia na bieżąco, żeby nie musieć ponosić nadmiernych kosztów magazynowania. No i właśnie dlatego powinno się planować takie zakupy z wyprzedzeniem, zakontraktować je i mamy w takich sytuacjach święty spokój.
Zamiast trzymać się jednego sprawdzonego dostawcy to jest coroczne skakanie z kwiatka na kwiatek w celu pozornych oszczędności,których w tonącym budżecie i tak nie widać.A teraz zgodnie z porzekadłem,,chytry dwa razy traci'' .
Panie Robercie -kończ Waść,wstydu oszczędź tej zarżniętej gminie.
Ja mógłbym wziąć udział w tym przetargu, co to dla mnie ogarnąć te 60T nawet powiedzmy po takiej cenie. Jednakże dla tej gminy nie mam zamiaru nic robić, wolę sprzedać po sąsiedzku lub ludziom prywatnie. Nie pozdrawiam Gminy Sztutowo.
Rok temu dyrektorka z "włodarzem" doprowadzili do kryzysu budzetowego, a teraz na "rozgrzewkę" doprowadzili do kryzysu ogrzewania. Dobry początek roku. A będzie tylko gorzej.
Sztutowo.com nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Są one wyłącznie opinią autorów. Komentarze nie dotyczące tematu artykułu, zawierające treści obraźliwe lub wulgarne będą usuwane