
Warto wrócić do genezy powstania tej placówki, Ponad rok temu po cichu zaczęto zwozić do placówki na ul. Parkowej pensjonariuszy z problemami alkoholowymi, narkotykowymi i bezdomnością. Pojawiały się pierwsze incydenty, a najgłośniejszy wówczas z nich miał miejsce w Urzędzie Gminy w Sztutowie, gdzie jeden “zmęczony” pensjonariusz miał się położyć pod gabinetami urzędników. Dochodziło także do innych incydentów, drobnych kradzieży (głownie alkoholu) w marketach i lokalnych placówkach handlowych. Mimo to władze gminy na czele z Wójtem Robertem Zielińskim tuszowały tą sprawę, udając że nic się nie dzieje.
W związku z kolejnymi incydentami, i niepewnością mieszkańców, w kwietniu 2025 został wykonany telefon do sołtysa Sztutowa Marka Kacprzaka, który został poproszony o zwołanie zebrania wiejskiego, w celu uzyskania informacji i podjęcia stosownej uchwały przez mieszkańców. Pan Sołtys zgodził się na zwołanie zebrania wiejskiego, na którym mieszkańcy mieli podjąć stosowną uchwałę odnośnie tej placówki. Jak się okazało Marek Kacprzak nie dotrzymał słowa i nie zwołał zebrania wiejskiego, tylko zwykłą pogadankę bez możliwości podjęcia uchwały przez mieszkańców.
W tym miejscu należy zapytać Pana sołtysa Marka Kacprzaka dlaczego i przez kogo został wówczas zmanipulowany, aby nie organizować zebrania wiejskiego, tylko zwykłą pogadankę bez żadnej mocy prawnej. Mieszkańcy zostali pozbawieni prawa głosu i podjęcia uchwały. Dodatkowo Pan sołtys miał wyżalić się wójtowi, że miał “zepsute Święta Wielkanocne” przez tą sprawę. Co ciekawe wówczas zebranie wiejskie zwołała sołtys Kątów Rybackich Elżbieta Adamowska, która podjęła wraz z mieszkańcami Kątów Rybackich stosowną uchwałę.
Na pogadance w Sztutowie powiedziano wprost, że ośrodek działa nielegalnie i wkrótce zostanie zamknięty. Minął ponad rok i dopiero w ostatnich dniach, po ponad roku nielegalnej działalności placówki podstawiono autokary pod placówkę i według nieoficjalnych informacji wywieziono pensjonariuszy do Malborka.
Wkrótce po otwarciu placówki doszło do najbardziej tragicznego zdarzenia, na przystanku autobusowym w Sztutowie zamordowany został jeden z pensjonariuszy ośrodka. Mord miał miejsce na tle rabunkowym.
Czy ten ośrodek został zamknięty na stałe, czy tylko tymczasowo? Czekamy na oficjalne informacje od Wójta Roberta Zielińskiego i sołtysa Marka Kacprzaka który był i jest wielkim zwolennikiem działalności tejże placówki w Sztutowie.